Prof. Piotrowski: Prezydent ma inne zdanie nt. konstytucji, a i tak mnie powołał

Dodano:
Prezydent Karol Nawrocki z prof. Ryszardem Piotrowskim Źródło: KPRP/Mikołaj Bujak
Prof. Ryszard Piotrowski otrzymał powołanie do prezydenckiej Rady ds. Nowej Konstytucji. Ekspert zaznacza, że jego opinia różni się od opinii Karola Nawrockiego.

Prezydent Karol Nawrocki powołał 3 maja 2026 r. Radę ds. Nowej Konstytucji, której zadaniem ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji. Akty powołania do Rady otrzymali m.in.: była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, sędzia i były minister sprawiedliwości Barbara Piwnik, prawnik, były marszałek Sejmu Józef Zych, były marszałek Sejmu Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko oraz konstytucjonalistka prof. Anna Łabno.

Prof. Ryszard Piotrowski pytany przez media, dlaczego przyjął zaproszenie od prezydenta, odparł, że powodów było co najmniej kilka. – Po pierwsze, to ważne, zaszczytne zaproszenie od prezydenta, który ma obowiązki związane z konstytucją, w tym prawo do inicjatywy w tym zakresie. Po drugie, mam doświadczenia związane z pracami konstytucyjnymi, np. w Radzie do spraw oceny konstytucyjności prawa przy marszałku Senatu Tomaszu Grodzkim, a także w pracach zespołu do spraw tworzenia prawa przy panu prezydencie Bronisławie Komorowskim. Po trzecie, chciałbym mieć możliwość przedstawienia swojego stanowiska dotyczącego konstytucji – mówi konstytucjonalista w rozmowie z "Super Expressem".

– Obecna konstytucja jest najlepszą po Konstytucji 3 maja, której wielkość jest oczywista ze względów symbolicznych i patriotycznych. Ona nie wymaga zmiany, tylko niewielkich korekt, i takie właśnie korekty chciałbym zaproponować – dodaje Ryszard Piotrowski. – Po czwarte, chciałbym mieć szansę obrony, zwłaszcza praw i wolności jednostki oraz wartości konstytucyjnych, gdyby one były w jakiś sposób zagrożone. Nie tak dawno pojawiały się różne projekty konstytucji, formułowane przez poważnych autorów, które stwarzały zagrożenie dla praw i wolności jednostki. Udział w Radzie to poza tym wszystkim niezwykle interesujące doświadczenie, szansa spotykania się z ekspertami reprezentującymi różne punkty widzenia – tłumaczy prof. Piotrowski.

Prof. Piotrowski: Mam odmienne zdanie od prezydenta

Prezydent Nawrocki chce poważnej zmiany konstytucji, w której określone ma być, czy w Polsce będzie obowiązywał system kanclerski czy prezydencki. – Prezydent Nawrocki ma w sprawie zmian w konstytucji odmienne stanowisko od mojego, które od dawna konsekwentnie prezentuję. Ale mimo to prezydent powołał mnie do rady. Obecna konstytucja daje szansę zarówno tym, którzy podzielają aksjologię i oceny formułowane przez obecną koalicję sprawującą władzę, jak i oponentom. Jedni mają oparcie w rządzie reprezentującym większość parlamentarną, a drudzy mogą się utożsamiać z prezydentem, który reprezentuje wizję silnej głowy państwa, co było powiedziane w przemówieniu Karola Nawrockiego – zauważa konstytucjonalista.

– Ta wizja jest odmienna od widzenia punktu rządowego. Ważne jest, aby te dwa spojrzenia na Polskę i jej przyszłość się spotkały i żeby żadna ze stron nie narzuciła swojej koncepcji drugiej stronie. Istotne jest też, aby odejść od retoryki zwalczania przeciwnika, a przejść do poszukiwania dobra wspólnego, czego wymaga konstytucja. Obecna konstytucja pozwala zarówno jednym, jak i drugim odnaleźć się w systemie władzy. Jeżeli wprowadzimy system prezydencki lub kanclerski, to musimy mieć świadomość, że część społeczeństwa poczuje się wykluczona. Chyba że znajdziemy formułę, która skupiałaby i jednych, i drugich. Obecna konstytucja taką formułę zawiera. Jedynie zła wola głównych aktorów, którzy mają ją wykonywać, sprawia, że żadna konstytucja nie poradzi na konflikt między ośrodkami władzy – podsumował ekspert.

Źródło: se.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...